Porady

Przewodnik po opcjach finansowych dla studentów

Opublikowano

w

Stypendia, granty i inne sposoby na ogarnięcie finansów na studiach

Przewodnik po opcjach finansowych, w tym mniej znanych

Studencki budżet nie od dziś kojarzy się z przetrwaniem za 5 zł dziennie, makaronem z ketchupem i kombinowaniem „czy lepiej kupić kawę, czy mieć bilet miesięczny”. Na szczęście nie musi tak być. Istnieje wiele dostępnych dla studentów sposobów na stabilność finansową – od klasycznych stypendiów, przez granty, aż po mniej znane formy wsparcia. Warto się z nimi zapoznać, bo czasem wystarczy jeden dobrze wypełniony wniosek, by miesięcznie zyskać kilkaset złotych (albo i więcej).

1. Stypendia socjalne – dla tych, którzy potrzebują wsparcia

To najbardziej znana forma pomocy finansowej dla studentów. Jeśli pochodzisz z rodziny o niskich dochodach, możesz ubiegać się o stypendium socjalne. Każda uczelnia ma swoje progi dochodowe (średnio ok. 1000–1500 zł na osobę w rodzinie), które trzeba spełnić, aby otrzymać wsparcie. Co ważne – to nie jest jednorazowa pomoc, tylko regularne wsparcie wypłacane co miesiąc przez cały semestr lub rok akademicki. Wysokość? Zazwyczaj od 700 zł do nawet 1500 zł miesięcznie, zależnie od uczelni i sytuacji.

2. Stypendium rektora – za dobre wyniki w nauce

Dla tych, którzy śmigają przez studia z wysoką średnią i/lub mają inne osiągnięcia (naukowe, artystyczne, sportowe). Stypendium rektora trafia do najlepszych studentów – zazwyczaj 10% najlepszych na kierunku.
To dobre motywacyjne kombo: nie dość, że masz dobre oceny, to jeszcze dostajesz za to konkretne pieniądze – od 800 zł do nawet 2000 zł miesięcznie. Warto próbować, zwłaszcza jeśli jesteś na początku studiów i możesz zawalczyć o miejsce w czołówce.

3. Stypendia specjalne dla osób z niepełnosprawnościami

Jeśli jesteś studentem z orzeczoną niepełnosprawnością, możesz ubiegać się o stypendium specjalne. Jest ono niezależne od dochodu czy średniej – liczy się dokument potwierdzający stopień niepełnosprawności. Kwoty zależą od uczelni, ale wsparcie może sięgać kilkuset złotych miesięcznie.

4. Programy ministerialne i rządowe

Warto śledzić strony takie jak https://www.gov.pl/web/edukacja/stypendia,  bo Ministerstwo Edukacji Narodowej co roku ogłasza różne programy wsparcia dla studentów – np. „Najlepsi z najlepszych!”, gdzie można dostać dofinansowanie na udział w konkursach, konferencjach czy projektach badawczych.
Są też stypendia Prezesa Rady Ministrów czy Ministra Kultury, przyznawane za wybitne osiągnięcia – to już bardzo prestiżowe i dobrze płatne wyróżnienia.

5. Granty uczelniane i wydziałowe

Niektóre uczelnie (szczególnie duże, jak UW, UJ, SGH, czy PW) mają własne fundusze grantowe dla studentów – np. na badania, wyjazdy zagraniczne, organizację wydarzeń czy rozwój projektów naukowych. Wystarczy mieć dobry pomysł i dobrze napisać wniosek – nie trzeba być geniuszem, by dostać kilka tysięcy złotych na rozwój własnej inicjatywy.
W PJATK czy Akademii Leona Koźmińskiego można trafić też na granty artystyczne, technologiczne, startupowe – warto śledzić info na uczelnianych stronach.

6. Mniej znane formy wsparcia

Stypendia z fundacji i organizacji pozarządowych – np. Fundacja Edukacyjna Przedsiębiorczości, Fundacja Batorego, Program Stypendialny m.st. Warszawy czy fundacje branżowe (dla programistów, artystów, dziennikarzy).

Stypendia samorządowe – wiele miast i województw (np. Mazowsze, Kraków, Gdańsk) prowadzi własne programy wspierania zdolnych studentów.

Nagrody za działalność studencką – udzielasz się w kole naukowym, organizacji studenckiej, samorządzie? Warto sprawdzić, czy uczelnia nie oferuje dodatkowych punktów, nagród lub stypendiów za aktywność społeczną.

8. Stypendia prywatne i inicjatywy niezależne

Coraz więcej firm, start-upów i fundacji prywatnych decyduje się wspierać młodych ludzi, inwestując w ich rozwój. Dobrym przykładem są stypendia oferowane przez markę „Noszę Sztukę” – skierowane do osób kreatywnych, twórczych, działających w obszarze kultury, mody, designu czy szeroko pojętej sztuki. Do wygrania jest stypendium w wysokości 2000 zł na okres 12 miesięcy. (https://www.instagram.com/noszesztuke.co?igsh=MXJ0ODhuZGw1anlscQ==)

Inne przykłady? Firmy technologiczne fundujące stypendia dla kobiet w IT, agencje PR szukające młodych talentów do rozwoju własnych kampanii, czy nawet influencerzy, którzy w ramach własnych działań społecznych uruchamiają mikrogranty dla studentów.

Kluczem jest… bycie czujnym. Śledź social media, newslettery uczelniane, grupy na Facebooku typu „Stypendia i granty dla studentów” – bo takie okazje często nie są nagłaśniane szeroko, a naprawdę warto.

7. Praca + studia = da się!

Choć nie jest to stypendium, coraz więcej studentów dorabia w czasie studiów – i nie chodzi tu tylko o kelnerkę czy call center. Freelance, korepetycje, copywriting, social media – internet daje mnóstwo opcji pracy elastycznej i zdalnej. Warto połączyć to z dofinansowaniem z uczelni – daje to całkiem stabilne podstawy finansowe.

Wielu studentów rezygnuje z ubiegania się o stypendia czy granty, bo myślą, że „i tak się nie dostaną”. Błąd! Warto próbować – nawet jeśli wniosek wymaga trochę papierologii. Za dobrze wypełniony formularz możesz dostać nawet kilka tysięcy złotych w skali roku. A jeśli się nie uda? Masz doświadczenie, które przyda się przy kolejnych aplikacjach.

Pieniądze nie rosną na drzewach – ale na uczelni i w sieci jest ich więcej, niż można się spodziewać.

Exit mobile version